Szybka "10" z Jakubem Wilczyńskim

Który mecz zapadł mu dotychczas najbardziej w pamięci? Czy mógłby zostać zawodnikiem sztuk walki? Zapraszamy na Szybką "10" z Jakubem Wilczyńskim.
14 Lut / 05:02

Boiskowa ksywa?
- "Wilu", "Willy".

Klub, w którym stawiałeś pierwsze piłkarskie kroki?
- Warta Poznań.

Kto namówił Cię na pierwszy trening i jakie były tego okoliczności?
- Trener Warty Poznań, byłem w klasie podstawowej na turnieju "Wyścigi rzędów", trener podszedł do mnie i zapytał czy nie chcę chodzić na treningi piłkarskie, tak zostało do dzisiaj.

Gdybyś nie grał teraz w piłkę, to byłbyś?
- Innym sportowcem, może zawodnikiem sztuk walki.

Mecz w Twojej karierze, który zapadł Ci najbardziej w pamięci?
- Mój debiut w Ekstraklasie, ponieważ to była pierwsza duża chwila w moim życiu, zetknięcie z najwyższą ligą w Polsce.

Co uznajesz za swój największy piłkarski sukces na ten moment?
- Debiut w Ekstraklasie i gra w półfinale Pucharu Polski.

Twoje największe marzenie?
- Gra w Lidze Mistrzów i reprezentowanie swojego kraju.

Mecz lub sytuacja boiskowa, którą chciałbyś wymazać z pamięci?
- Możliwe, że mecz z Polonią Bytom, który wygrywaliśmy, a finalnie został przegrany.

Najlepszy piłkarz z jakim grałeś lub przeciwko któremu musiałeś się mierzyć?
- Luka Zarandia, były zawodnik Arki Gdynia.

Jaki jest Twój ulubiony piłkarz i zespół?
- AC Milan.

Autor Sebastian Stanek
Fot.
Multimedia