Nasz zespół sobotnie starcie rozpoczął od wysokiego pressingu i już na samym początku przed szansą stanął Filip Piszczek, który niestety nie zdołał dobrze opanować piłki. Miejscowi odpowiedzieli rzutem rożnym i niecelnym strzałem z główki zawodnika Stali. W 5. minucie podopieczni Rafała Smalca mogli prowadzić 1:0, dośrodkowanie z rzutu wolnego posłał Daniel Pietraszkiewicz, zgranie na piąty metr, skąd pomylił się Piotr Kowalik. Groźnie pod naszą bramką zrobiło się w 7. minucie, kiedy to Hubert Tomalski doszedł do dogodnej sytuacji strzeleckiej, na szczęście oddał niecelne uderzenie. W kolejnej akcji z dystansu próbował Jakub Sobeczko, po rykoszecie zyskał rzut rożny dla swojej ekipy, po którym fatalnie spudłował z bliska Dawid Wolny.
W kolejnej fazie mecz przeniósł się bardziej do środkowej strefy boiska, nie oglądaliśmy zbyt wielu strzałów, aż do 24. minuty, kiedy to Kacper Talar zgrał na szesnasty metr do Daniela Pietraszkiewicza, który przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Około dziesięć minut później dośrodkowanie Daniela Pietraszkiewicza na strzał głową zamienił Wiktor Pleśnierowicz, jednak Mikołaj Smyłek pewnie interweniował. W odpowiedzi Stal miała rzut rożny, piłka trafiła pod nogi Łukasza Furtaka, jednak zawodnik gospodarzy pomylił się.
Po zmianie stron w 60. minucie wysoko nad bramką po rozegranym stałym fragmencie gry uderzał Maksymilian Hebel. W 64. minucie groźne podanie w pole karne posłał Maciej Żurawski, minimalnie szybszy od Filipa Piszczka był golkiper Stali, uprzedzając naszego zawodnika. Na kwadrans przed końcem miejscowi mieli rzut rożny, po którym zaskoczyć Karola Szymkowiaka chciał Patryk Zaucha, piłka minimalnie minęła słupek bramki.
W 82. minucie po dalekim wrzucie z autu piłkę otrzymał Piotr Kowalik, jednak w gąszczu nóg uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza gospodarzy. Chwilę później świetnie w pole karne przedarł się Kacper Talar, po odbiciu przez defensora gospodarzy do sytuacji strzeleckiej doszedł Daniel Pietraszkiewicz, myląc się w dogodnej okazji. W doliczonym czasie gry "Biało-Czarni" mieli okazję po rzucie rożnym, główkował Kamil Słaby, niestety nad poprzeczką. Bardzo dobrze z rzutu wolnego uderzał także Adam Brenkus, którego próbę z trudem sparował Mikołaj Smyłek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Stal Stalowa Wola - Sandecja Nowy Sącz 0:0
Żółte kartki: Patryk Zaucha, Mateusz Radecki, Kacper Śpiewak, Łukasz Furtak, Maciej Jaroszewski - Daniel Pietraszkiewicz, Kamil Słaby, Karol Smajdor, Adam Brenkus.
Stal: Mikołaj Smyłek - Maciej Jaroszewski, Łukasz Furtak, Damian Oko, Patryk Zaucha, Jakub Sobeczko, Mateusz Radecki, Lukáš Hrnčiar (76' Michał Surzyn), Maksymilian Hebel, Hubert Tomalski (67' Krystian Lelek), Dawid Wolny (76' Kacper Śpiewak).
Sandecja: Karol Szymkowiak - Kamil Ogorzały, Piotr Kowalik, Wiktor Pleśnierowicz (46' Kamil Słaby), Karol Smajdor, Kacper Talar (90' Tomasz Kołbon), Przemysław Skałecki, Aleksander Wołczek (79' Eryk Kosiński), Maciej Żurawski (79' Adam Brenkus), Daniel Pietraszkiewicz, Filip Piszczek (72' Siméon Ouré).
Sędziował: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).


























































