Pierwsza akcja sobotniego starcia należała do "Sączersów", dośrodkowanie na dalszy słupek posłał Kamil Ogorzały, ale w polu karnym czujnie zachował się golkiper miejscowych - Damian Primel. Kilka minut później nasz zespół miał rzut rożny, po którym defensywa rywali wybiła piłkę przed pole karne, gdzie na strzał z powietrza zdecydował się Kamil Ogorzały, posyłając futbolówkę nad poprzeczką. Bardzo blisko strzelenia gola podopieczni Rafała Smalca byli w 14. minucie, po dośrodkowaniu Daniela Pietraszkiewicza głókował Kacper Talar, myląc się nieznacznie.
Chojniczanka mogła zagrozić naszej bramce po długim zagraniu na napastnika, jednak czujny na przedpolu był Mateusz Jeleń, wybijając piłkę głową. W kolejnej akcji przed dobrą szansą stanął Marcin Kozina, jego próba minimalnie minęłą bramkę "Biało-Czarnych". Chojniczanka rozgrywała swój dobry moment w tym pojedynku, w okolicach 30. minuty miała dwa rzuty rożne, po których zażegnaliśmy niebezpieczeństwo.
W 33. minucie sporo zamieszania w "szesnastce" gospodarzy, przewrotką próbował uderzać Kacper Talar, niestety nie przyniosło to efektu w postaci bramki. Chwilę później kapitalną okazję miał Daniel Pietraszkiewicz po dograniu Talara, ofiarny blok defensora Chojniczanki uratował jednak ich zespół. Na pięć minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę zawodnicy Chojniczanki oddali trzy uderzenia z pola karnego naszej drużyny, na szczęście za każdym razem byli ofiarnie blokowani przez defensorów "Sączersów".
Po zmianie stron swoją szansę miał Daniel Pietraszkiewicz, który z lewej strony zbiegł przed pole karne, uderzając zbyt lekko, by zaskoczyć Damiana Primela. W 56. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Joao Guilherme zawodnik gospodarzy uderzał głową tuż przy słupku, ale świetnie interweniował Mateusz Jeleń. W odpowiedzi na strzał z okolic 35. metra zdecydował się Tomasz Nawotka, mocna próba w środek bramki sprawiła kłopoty golkiperowi Chojnczanki, który ostatecznie złapał ją "na raty".
W 63. minucie trener naszej drużyny przeprowadził podwójną zmianę, na murawie zameldowali się Siméon Ouré oraz Maciej Żurawski, którzy zmienili Daniela Pietraszkiewicza i Bartłomieja Kasprzaka. Sto dwadzieścia sekund później bardzo dobrą okazję miał Dariusz Kamiński, w dogodnej sytuacji został świetnie zablokowany przez Przemysława Skałeckiego. Kolejne akcje to ofensywne poczynania Chojniczanki, w polu karnym Mateusza Jelenia było groźnie, choć finalnie udało się skutecznie wybronić.
Kolejna podwójna zmiana w naszych szeregach miała miejsce na kwadrans przed końcem. Tomasz Kołbon i Bartłomiej Juszczyk zastąpili Filipa Piszczka oraz Aleksandra Wołczka. W 80. minucie świetne podanie w pole karne otrzymał Maciej Żurawski, jego bardzo mocny strzał został sparowany na rzut rożny. Wspomniany zawodnik sam podszedł do narożnika boiska, dośrodkował przed bramkę Chojniczanki, gdzie drogę do siatki znalazł Siméon Ouré. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie i to my zabieramy komplet punktów do Nowego Sącza.
Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:0)
Bramka: Siméon Ouré 80'.
Żółte kartki: João Guilherme, Jakub Goliński, Ołeksij Bykow - Wiktor Pleśnierowicz, Daniel Pietraszkiewicz, Maciej Żurawski.
Chojniczanka: Damian Primel - Jakub Goliński, Ołeksij Bykow (84' Dmytro Juchymowycz), Maksymilian Tkocz, Mateusz Bąkowicz, Błażej Szczepanek (90' Maciej Firlej), João Guilherme (84' Patryk Olejnik), Marcin Kozina (69' Damian Michalik), Dariusz Kamiński, Valērijs Šabala, Jakub Oleksiewicz (84' Dominik Lemka).
Sandecja: Mateusz Jeleń - Kamil Ogorzały, Wojciech Błyszko (82' Kamil Słaby), Wiktor Pleśnierowicz, Tomasz Nawotka, Kacper Talar, Przemysław Skałecki, Aleksander Wołczek (75' Bartłomiej Juszczyk), Bartłomiej Kasprzak (64' Maciej Żurawski), Daniel Pietraszkiewicz (64' Siméon Ouré), Filip Piszczek (75' Tomasz Kołbon).























































