1910 MKS SANDECJA Strona Oficjalna
Wspomnień czar: Michał Walski
2020.05.18
Fot. Agencja Gazeta
Mecz w barwach Pogoni Szczecin przeciwko Zawiszy Bydgoszcz zapadł szczególnie w pamięci Michała Walskiego, bo właśnie wtedy, w wieku szesnastu lat zadebiutował w Ekstraklasie.

Największy wybryk młodości, do którego niespecjalnie chciałbyś się przyznać?

- Nie wydaje mi się, żebym jakikolwiek popełnił.

 

Najlepszy numer wykręcony w szatni, który widziałeś w swojej karierze?

- Ciężko powiedzieć, było ich kilka, np. podmienienie szamponu z płynem do naczyń.

Który mecz zapadł Ci najbardziej w pamięć podczas Twojej przygody z piłką nożną i dlaczego?

- Na pewno debiut w Ekstraklasie, mając 16 lat, przeciwko Zawiszy Bydgoszcz.

 

Jakie są Twoje wspomnienia z rozpoczęciem treningów w pierwszym klubie? Kiedy to było i jakie okoliczności temu towarzyszyły?

- Byłem bardzo zadowolony z faktu, że mogłem pójść na trening. Miałem wtedy jakieś siedem, osiem lat. Na trening zabrał mnie mój tato, który również był piłkarzem i cieszę się, że mogłem pójść w jego ślady.

 

Czy jest coś, na co patrząc z perspektywy czasy chciałbyś zmienić w swojej karierze?

- Staram się nie patrzeć na to, co było kiedyś i skupić się w stu procentach na tym, co jest teraz.

 

Co jest Twoim największym dotychczasowym osiągnięciem w piłce nożnej?

- Z pewnością debiut w Ekstraklasie, Finał Mistrzostw Polski Juniorów z Pogonią Szczecin i mam nadzieję, że kolejne osiągnięcia jeszcze przyjdą.

 

Rozmawiał Sebastian Stanek


2020.05.15

Wspomnień czar: Bartłomiej Dudzic

2020.05.15

Plan transmisji 23., 24. oraz 25. kolejki

2020.05.13

Janikowski: staram się pomóc każdemu

2020.05.13

Wspomnień czar: Michał Szeliga

2020.05.13

Kapelko: sprawy idą do przodu