1910 MKS SANDECJA Strona Oficjalna
"Widać lepszą dyspozycję fizyczną"
2020.09.13
Fot. Adrian Maraś
Trener Piotr Mandysz po meczu w Tychach stwierdził, że jego drużyna stworzyła sobie więcej sytuacji, niż w dwóch poprzednich spotkaniach razem wziętych.

- Przyjeżdżam tutaj trzeci raz jako trener drużyny przeciwnej i trzeci raz ponoszę porażkę oraz trzeci raz nie strzelam gola. Cały plan naszej gry legł w gruzach w 3. minucie, gdzie niestety gapiostwo jednego z moich obrońców spowodowało, że przeciwnik wyszedł na prowadzenie i ułożył sobie spotkanie. Z upływem czasu odzyskiwaliśmy równowagę i zaczęliśmy zagrażać przeciwnikowi. Strzeliliśmy dwa gole, nie chcę ich oceniać czy były pozycje spalone, bo to za wcześnie dla mnie w tej chwilii i druga po strzale Pitera-Bučko, odgwizdany rzut wolny i faul. Zrobiliśmy zmiany, uważam, że zmiany pozytywne. Niestety po czerwonej kartce krótko po przerwie korner i właściwie było po meczu, bo strzał głową Szeligi trafił do sieci, piłka przekroczyła linię bramkową, gol zdobyty prawidłowo, bo już to widzieliśmy. W drugiej połowie stworzyliśmy więcej sytuacji niż w dwóch poprzednich spotkaniach razem wziętych. Na pewno wpływ miało to, że przeciwnik grał w osłabieniu i musiał się bronić, nie mniej widać coraz lepszą dyspozycję fizyczną mojego zespołu i mam nadzieję, że w następnym spotkaniu będziemy to przekładać na punkty. Wiemy, jakie mieliśmy perypetie związane z początkiem sezonu, trzecia kolejka za nami, cel mamy taki, żeby się utrzymać. Jestem przekonany, że ten cel zrealizujemy. Następne spotkanie będzie dla nas bardzo istotne, bo z przeciwnikiem, który jest na podobnym poziomie co my na chwile obecną - powiedział na pomeczowej konferencji trener naszego zespołu, Piotr Mandrysz.

 

 

- Zacznę od tego, że bardzo dzisiaj chcieliśmy zareagować odpowiednio po tej ostatniej wtopie w Sosnowcu i na pewno od pierwszych minut tego spotkania było widać, jak bardzo zdeterminowana wyszła na ten mecz nasza drużyna. Nikt nam nie mówił, że wszystko będzie się fajnie układać, bo znowu sytuacja z czerwoną kartką zmusiła nas do tytanicznej pracy, ale w tym okresie przewagi przeciwnika, przewagi liczebnej i posiadania piłki, bo to jest jakby nie powiem normalne, ale właściwe, zdobywamy drugą bramkę i to nam w dużej mierze pomogło w utrzymaniu tego zwycięstwa. Chciałbym z tego miejsca podziękować za wkład drużynie w tym meczu, bo pokazali charakter. Na te ostatnie minuty straciłem głos, nie byłem w stanie jakoś reagować, w tym momencie Tomek Horwat był tym pierwszym człowiekiem przy linii, który wydawał instrukcje czy motywował chłopaków do ciężkiej pracy. Natomiast ja spokojnie sobie siedziałem, bo widziałem w tych chłopakach, w ich oczach determinację do odniesienia tego zwycięstwa. Podziękować również chciałbym kibicom, którzy w tych trudnych momentach mocno pomogli, dlatego szacunek dla nas wszystkich - powiedział na po meczu z Sandecją, trener gospodarzy Artur Derbin.


2020.09.24

Łukasz Kuźma sędzią meczu z ŁKS-em

2020.09.24

Czy wiesz, że?

2020.09.23

Auto-Complex na dłużej z Sandecją

2020.09.22

Informator kibica przed meczem ze Stomilem

2020.09.21

Przegląd prasy po sobotnim meczu