1910 MKS SANDECJA Strona Oficjalna
"Sezon był bardzo wyczerpujący"
2020.07.28
Fot. Sebastian Stanek
Zapraszamy na obszerny wywiad z Prezesem naszego klubu, który podsumowuje ubiegły sezon, zarazem opisując obecną sytuację w klubie i plany na przyszłość.

Jesteśmy świeżo po ostatnim meczu, więc poprosimy „na gorąco” o podsumowanie sezonu w wykonaniu naszego zespołu. Przy których aspektach mógłby Pan postawić plusy?

- Szanowni Państwo, sezon był bardzo ciężki, bardzo wyczerpujący, ale ogromne brawa i podziękowania należą się całej drużynie za wywalczenie utrzymania. Przypomnę, że mieliśmy cztery punkty przewagi nad strefą spadkową, ale tylko sześć punktów straty do miejsca barażowego, to pokazuje, jak bardzo wyrównana była walka w tym sezonie i jak nie daleko było z nieba do piekła i na odwrót. Cieszę się, że nasza młodzież na tyle mocno dała o sobie znać, że wywalczyliśmy bardzo eksponowane miejsce w Pro Junior System, a zwycięzca tej rywalizacji Wigry Suwałki spadły z pierwszej ligi. Możemy więc powiedzieć, że takim zwycięzcą jest Sandecja, tym bardziej, że zdobywamy sto procent nagrody, która przysługuje za to miejsce, bo w przypadku spadku przysługuje nagroda pięćdziesiąt procent. Ogromne podziękowania w tym zakresie należą się zawodnikom starszym, doświadczonym, którzy bardzo umiejętnie wprowadzali młodszych zawodników do dorosłej piłki.

 

Kiedy piłkarze wracają do zajęć i czy duet trenerski Świeczerwski-Jałocha będzie w nowym sezonie prowadził zespół?

- Ogromne podziękowania należą się sztabom trenerskim, które pracowały w Sandecji w tym sezonie. Mianowicie Tomaszowi Kafarskiemu, który pracował tutaj prawie dwa sezony i odcisnął bardzo pozytywne piętno na naszej drużynie, zdobyczach punktowych, które razem osiągnęliśmy. Dziękuje również duetowi, który na ostatnie mecze przejął drużynę, czyli Piotrowi Świerczewskiemu oraz Marcinowi Jałosze. Myślę, że wykonali również kawał dobrej roboty. Przypomnę, siedem punktów w czterech meczach, jedna porażka, jeden remis oraz dwa zwycięstwa i to z drużynami, które awansowały do Ekstraklasy. Piłkarze wrócą do przygotowań już w przyszłym tygodniu. Wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy trener Piotr Świerczewski ma swoje plany na życie, cieszymy się, że pomógł Sandecji w tak trudnym i specyficznym okresie, kiedy walka była do ostatniej sekundy każdego meczu. Przypomnę, że w jednym meczu z Chrobrym Głogów straciliśmy bramkę w ostatniej sekundzie, ta koncentracja była bardzo potrzebna i na wysokim poziomie.

 

W połowie sierpnia ruszają rozgrywki Pucharu Polski. Przewidziane są już jakieś ruchy kadrowe i do kiedy chcielibyście skompletować kadrę?

- Okno transferowe charakteryzuje się tym, że zmiany transferowe mogą być nawet w ostatnich godzinach okienka transferowego, więc tutaj sytuacja będzie bardzo dynamiczna. Jestem przed rozmowami z ratuszem w obszarze finansowania, to będą bardzo istotne kwestie, które trzeba precyzyjnie dograć. Zależy dużo od zmian właścicielskich, jeśli tak się stanie to moje deklaracje mogą mieć mniejsze pokrycie. Chcemy stawiać na naszą sądecką młodzież, żeby miała jak najlepsze warunki do rozwoju. To może się zadziać, jeśli będzie miała wsparcie starszych, doświadczonych zawodników, którym dziękowałem już wcześniej. Liczymy na to, że osiągniemy porozumienie z piłkarzami, ale wiemy z doświadczenia, że te rozmowy nie są łatwe. Piłkarze mają na utrzymaniu rodziny, kariera piłkarska nie trwa wiecznie, więc muszą zabezpieczyć swój byt i zawsze chcą wynegocjować dobre uposażenie, takie jest ich prawo.

 

Nasza drużyna odniosła sukces w Pro Junior System, zajmując drugie miejsce w I lidze, a zarazem pierwsze spośród zespołów, które zapewniły sobie utrzymanie. Dodatkowo rezerwy Sandecji zajęły pierwsze miejsce wśród ekip IV ligowych występujących w małopolsce. Ogrywanie młodzieży jest ważnym aspektem jeśli chodzi o budowę mocnych fundamentów klubu?

- Cieszymy się z tego miejsca w Pro Junior System, możemy zaryzykować takie stwierdzenie, że jesteśmy zwycięzcą PJS, bo zdobywamy sto procent nagrody, ponieważ spadkowicz otrzymuje pięćdziesiąt procent, my utrzymaliśmy pierwszą ligę w przeciwieństwie do Wigier. Oczywiście chcemy iść tym tropem, aby sądecka młodzież, wśród której nie brakuje utalentowanych piłkarzy mogła się rozwijać i stawiać kolejne piłkarskie kroki. Mamy świadomość, że konkurencja nie śpi i niektórzy piłkarze będą chcieli odejść do innych klubów.

 

Akademia Sandecja została oznaczona złotą gwiazdką PZPN, co w połączeniu z sukcesem w Pro Junior System podkreśla tylko, że w Nowym Sączu praca z młodzieżą stoi na bardzo wysokim poziomie?

- Cieszymy się z tego, tutaj ukłony dla pracowników Sandecji, w szczególności dla trenera Mateusza Dwojaka, który zarówno pod względem formalnym, jak i sportowym bardzo mocno pracował, żeby Akademia Sandecja otrzymała złotą gwiazdkę. Podkreślę tylko, że siedemnaście procent klubów otrzymało takie wyróżnienie, które wystartowało w konkurencji otrzymania gwiazdki, a my otrzymaliśmy złoto. Jest to taka mobilizacja do dalszej pracy, bo to nie jest na zawsze, trzeba się bardzo dużo natrudzić, żeby takie miejsce utrzymać. Chciałbym podkreślić, że jeśli chodzi o działalność sportową, to przychody z tego tytułu wzrosły pięciokrotnie. Złożyło się na to zwycięstwo w Pro Junior System, ale także transfer Thiago, gratyfikacja z gwiazdki oraz transfery z Akademii piłkarzy, którzy postanowili się przenieść do innych klubów.

 

Jeśli chodzi o politykę transferową, przypomnijmy transfer Thiago, który trafił do klubu za darmo, a następnie został sprzedany za gotówkę. Czy Sandecja zamierza wyszukiwać na rynku transferowym kolejnych zawodników, którzy mogą w przyszłości przynieść wymierne korzyści finansowe?

- Transfer Thiago był idealnym przykładem na to, że klub może zarabiać pieniądze i to nawet w tak krótkim czasie z tytułu działalności sportowej. Musimy powiedzieć, że chcielibyśmy, aby ta kwota transferowa była wyższa, ale też podkreślimy, że Thiago przyszedł do nas za darmo, na zasadzie wolnego transferu, klub nie partycypował nawet przy kosztach biletu z Brazylii. Śledzimy losy Thiago, życzymy powodzenia i gratulujemy zdobycia Pucharu Polski.

 

Kibicom Sandecji dobro Klubu bardzo leży na sercu, w związku z tym czy mógłby Pan przedstawić na jakim etapie znajdują się rozmowy z potencjalnym inwestorem oraz kwestia budowy nowego stadionu?

- Sprawa inwestora jest sprawą kluczową, ja nie we wszystkie rozmowy mam wgląd, bo jest to prawo właściciela, a ja jestem Prezesem Zarządu. Wiem o jednej czy dwóch mocniejszych deklaracji podmiotów, które chciałby się zaangażować w Sandecję, zimą mieliśmy takie wizyty w Nowym Sączu i wierze, że teraz jest duże zainteresowanie Sandecją na rynku, o tym się dowiaduje. Natomiast nie można powiedzieć, na jakim to jest etapie. Dopóki coś nie jest podpisane, to nie jest sformalizowane. Musimy uzbroić się w cierpliwość, głęboko wierzę, że Ratusz prowadzi rozmowy z należytą starannością, bo Sandecja jest dobrem wszystkich sądeczan i na pewno tutaj staranność jest niezwykle wskazana i nieodzowna, aby taki proces przejęcia klubu przeprowadzić maksymalnie starannie. Odnośnie stadionu, wszyscy czekamy, żeby nadrobić zaległości, które powstały w ciągu wielu lat i to nie jest prosta sprawa. Wierzę, ze stadion dla Sandecji w końcu powstanie, będziemy mogli oglądać ten proces, ale pamiętajmy też, że stadion nie buduje się w dwa czy trzy tygodnie, tylko znacznie dłużej.

 

Jak prezentuje się obecnie sytuacja finansowa i czy są jakieś zaległości?

- Sytuacja finansowa wygląda dobrze, nie mamy żadnych zaległości, aczkolwiek nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogłoby być lepiej. Nad tym bardzo intensywnie pracujemy w kontekście nadchodzącego sezonu, co do tego, który się zakończył trzeba zaznaczyć, że proporcjonalnie zewnętrzne wpływy do budżetu Sandecji wzrosły o sto procent, czyli nie liczymy tutaj wpływów z ratusza czy federacji, ale ogólnie mówiąc, globalne wpływy wzrosły o sto procent.

 

Jaki jest planowany budżet na sezon 2020/2021?

- W kontekście budżetu pracujemy nad tym, przed nami potencjalne zmiany właścicielskie, za co trzymamy kciuku. Z drugiej strony trzeba powiedzieć, że do końca nie było takiej pewności czy klub się utrzyma, dlatego rozmowy dopiero teraz nabiorą tempa, z powodu pewności otrzymania licencji na grę w pierwszej lidze. Rozmowy na temat budowy drużyny, budowy akademii oraz struktury finansowej i organizacyjnej klubu.

 

- Ze swojej strony chciałbym podziękować wszystkim pracownikom tego klubu, od pań z pralni począwszy, przez pana który opiekuje się murawą, panie z działu księgowości, kadr, biura Sandecji. Wszyscy włożyli w miniony sezon bardzo dużo zdrowia i zaangażowania, przypomnę, że Sandecja dostała licencję w pierwszym terminie, co jest bardzo dużym wyróżnieniem dla naszego klubu. Wcześniejsze sukcesy, o których wspominałem to Pro Junior System, Certyfikat Złotej Gwiazdki, transfer Thiago, to jest coś, co pokazuje, że z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość, a jednocześnie jest motywacja do dalszej pracy, dziękuję i życzę wszystkim wiele dobrego.


2020.08.03

Bartłomiej Kasprzak na dłużej w Sandecji

2020.08.01

Plan przygotowań do rundy jesiennej

2020.07.31

Poznaliśmy ostateczny skład Fortuna 1 Ligi

2020.07.30

Arkadiusz Aleksander wiceprezesem klubu

2020.07.28

"Sezon był bardzo wyczerpujący"