1910 MKS SANDECJA Strona Oficjalna
Klichowicz: potrafię się wyłączyć
2020.03.25
Fot. Jarosław Para
Mateusz Klichowicz dba o to, aby w szatni przed meczem nie było cicho, muzyka to dla niego podstawa. Zapraszamy na kolejny artykuł z serii "90minut z...".

Godzina przed meczem:  Jak wyglądają Twoje ostatnie chwile przed spotkaniem? Muzyka? Wyciszenie? Może jakieś rytuały?

- Godzinę przed meczem jesteśmy już gotowi w szatni, staram się, żeby szatnia nie była cicha, więc muzyka to podstawa.

 

1 minuta: Gracie z liderem, dodatkowo na wyjeździe, przy ogłuszającym dopingu kibiców rywali. Pojawia się stres czy potrafisz skupić się tylko na meczu?

- Kiedyś stres się pojawiał, teraz z racji doświadczenia potrafię się wyłączyć i w 100% skupić na meczu.

 

15 minuta: Sędzia odgwizduje dyskusyjny rzut karny przeciwko Waszej drużynie. Wpadasz w złość i biegniesz w kierunku arbitra czy zachowujesz spokój?

- Pytanie brzmi czy sędzia miał rację? (śmiech). Mówiąc poważnie trzeba zachować spokój i grac dalej.

 

30 minuta: Tobie i kolegom nie wszystko wychodzi, tak, jak sobie zakładaliście. Pokrzykujesz motywująco na swoich partnerów z zespołu czy spuszczasz głowę w dół?

- Głowy nie spuszczam, próbuję zmotywować siebie i kolegów z zespołu. 

 

Przerwa: Przegrywacie 0:1, trener jest niezadowolony z Twojej dyspozycji, choć nie do końca się z nim zgadzasz. Zaciskasz zęby i udowadniasz w drugiej odsłonie, że się mylił? Czy zabierasz głos w szatni, wyrażając swoją opinię?

- Zdecydowanie robię wszystko, aby w drugiej połowie pokazać, że trener się mylił.

 


46 minuta: Zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony delikatnie nadwyrężasz staw skokowy. Grasz dalej czy zgłaszasz problem?

- Jeżeli jest taka szansa, żeby grać dalej to walczę, natomiast kiedy ból nie pozwala na dalsze granie, to nie ma sensu osłabiać zespołu.

 

60 minuta: Rywale osiągają ogromną przewagę, koledzy cofają się do defensywy. Masz ochotę zaatakować, jednak musisz zadecydować: dostosować się do reszty zespołu czy dać samemu sygnał do ataku? Co wybierasz?

- Najlepszą obroną jest atak, także wiadomo, że chciałbym "ciągnąć" do przodu. Nie zawsze jest to możliwe i trzeba się dostosować do warunków meczowych.

 

75 minuta: Tym razem sędzia wskazuje na jedenasty metr, Sandecja stoi przed szansą na wyrównanie. Trudy spotkania dały Ci się we znaki, presja ciąży, a Ty jesteś wyznaczony do rzutu karnego. Nie czując się na siłach, informujesz o tym trenera? Czy mimo wszystko podchodzisz do „wapna"?

- Jeżeli jestem wyznaczony to oczywiście biorę piłkę i strzelam. Nie ma nic lepszego niż zdobyta bramka.

 

90 minuta: Decydująca akcja spotkania, wychodzicie w sytuacji 2 na 1 z bramkarzem rywali. Podajesz czy strzelasz?

- Z racji mojej pozycji jestem rozliczany za strzelanie bramek, ale w takiej sytuacji trzeba, jak to się mówi, "wyłożyć do pustego pieca". (śmiech)

 

Po meczu: Jesteś już w domu, trzy punkty zdobyte. Pora spać, a może jakiś dobry film?

- Nie mma mowy o spaniu, po meczu emocje buzują. Najlepiej po wygranym meczu posiedzieć w szatni z kolegami.

 

Rozmawiał Sebastian Stanek


2020.06.29

Czy wiesz, że?

2020.06.29

Raport kartkowy przed 29. kolejką

2020.06.28

Ważne informacje dla kibiców

2020.06.28

Szczegółowy terminarz 31., 32., 33. i 34. kolejki

2020.06.27

"Sandecja będzie mocniejszym zespołem"